Rzucałeś kiedyś palenie? Bo ja nie. 

Zapewne teraz sobie myślisz więc jakim prawem piszę wpis o rzucaniu palenia. Piszę go dlatego, że widzę jak owe palenie rzuca moje otoczenie, znajomi, rodzina.
Ostatnio trafiłem na facebooku na komentarz (parafrazuję) ” Aaaaa, ja już rzuciłam palenie, teraz palę tylko elektryka”.

Ludzie jeśli chcecie rzucić palenie to je rzućcie, a nie oszukujecie się sami, że je rzuciliście a w między czasie popalacie papierosa elektronicznego i robicie to jeszcze częściej niż zwykłe fajki. Bo elektryka można zapalić w każdej chwili, miejscu, nie trzeba się martwić o mandat czy, że nie dokończycie szlugi i się zmarnuje.

Drugim wymysłem na rzucanie palenia są jakieś chore tabletki. Racja, one pomogą… jednej osobie na sto. I pomogą w taki sposób, że człowiek sobie wmówi, że bierze proszki za xxx zł to musi rzucić palenie. Reszta jeszcze bardziej uzależni się od nikotyny która uwaga… znajduje się również w proszkach.

Rzucić palenie trzeba po prostu chcieć, a nie tłumaczyć się przed sobą, że jutro, za tydzień, od nowego roku. Zmotywuj się! Jeśli nie wiesz jak… Przeczytaj mój wpis o motywacji, być może Ci chociaż trochę da do myślenia i w końcu przestaniesz się truć. Tak wiem, na coś trzeba umrzeć.

Motywacja – wpis.

A tym czasem pozdrawiam wszystkim palaczy i życzę wam miłego wydawania pieniędzy.

PS. Zdjęcie główne jest mojego autorstwa, po więcej zdjęc zapraszam na instagrama: Kliknij

UDOSTĘPNIJ
  • diobolxd

    Prawda o rzucaniu palenia jest taka, że musisz to zrobić od strzału tzn musi cię zaboleć serce albo zacisnąć w płucach. Ja tak rzuciłem 😛

  • MultiKubek12

    Świetne zdjęcie i wpis ;*