Zachowania ludzi, zaobserwowane w podróży pociągiem. Co w tym jest takiego wyjątkowego? 

Zacznijmy może od #LS w nazwie wpisu. LS, jest to skrót od LifeStyle, które małymi kroczkami zacznę wprowadzać na tego bloga. Na początku takie normalne, do którego przywykliście, lecz już za miesiąc, może dwa zmieni się o 180 stopni. Format wpisów będzie inny, a wy przy ich czytaniu zażyjecie więcej przyjemności.

Kilka dni temu, podróżowałem dosyć daleko pociągiem. Osoby które śledzą moje media społecznościowe, a przeważnie instagrama wiedzą od dawna, że pojechałem do Torunia. (zdjęcia magicznie z Grudziądza) Podróż w jedną stronę to około 12 bitych godzin w pociągu. Przez ten czas kilka razy zdążyła rozładować się bateria w mp3, telefonie, a ja umarłem z nudów. Wtedy postanowiłem obserwować zachowania ludzi.

Większość osób w moim wagonie korzystała z smarfonów lub tabletów. Mniej więcej 2/3 osób w uszach miało słuchawki. Tak na prawdę książkę, czy gazetę czytała co 5, może 6 osoba. Reszta była zagłębiona w świecie elektroniki.

Nie wiem jak było kiedyś, ale wiem jak jest teraz. Świat idzie do przodu, ludzie się przystosowują. Nawet Ci starsi. Przez kilka stacji jechała koło mnie pani, na oko 60 lat, z Iphonem 6. Powinniśmy się do tego przyzwyczajać i nie widzieć w tym nic dziwnego.
Tak jak już pisałem, inne, nowe, jest fajne

Zauważyłem również, ze ludzie są przeważnie wyrozumiali i pomocni, a stwierdzenie „typowy burak, cebulak” odchodzi w niepamięć… Albo może to dlatego, że jechałem 1 klasą, nie wiem.

Tutaj niektóre zdjęcia z wyjazdu:

Reszta zdjęć dostępna na moim instagramie, o tutaj -> Instagram.com/SylwesterIzowski.pl

UDOSTĘPNIJ