Wpis powinien się chyba nazywać, 101 powodów aby nie iść do kina na
Listy do M 2.

Dupy nie urywa.
Tak powiedziałem znajomej, z którą byłem w kinie – tak mówię i wam. Serio… na gorszym filmie już dawno nie byłem. Nie byłem, ponieważ od około 4 lat nie oglądam polskich filmów. To był wyjątek i go szczerze żałuję. Mieliśmy po prostu chwilę na mieście, a w kinie grali tylko to…

Skala wzruszeń?
Jakie wzruszenia phi. Cały film można było się śmiać, ale nie z fabuły, czy wydarzeń – tylko z dna jakie prezentuje „najlepszy polski film 2015”. 0.5 punktu (na 10). Bo w jednym momencie zrobiło mi się szkoda takiego ładnego chłopca na wózku. I tyle.

Kostiumy.
W sumie to mogą być. Takie dobre 6/10. Pięknie ułożone włosy, makijaże. Zastanawiam się, czy nie podpiąć tutaj również scenografii. Cały film był nagrany w pięknych, nowoczesnych mieszkaniach. Było na prawdę co podziwiać. Dobrze, że tutaj. Dlatego w sumie 7/10 w tej kategorii będzie dobrą oceną.

Muzyka.
Jakaś była? 0/10. Tyle w temacie.

Akcja.
Czyli to, po co idzie się do kina. Przeżyć z aktorami jakąś historię. Na listach do M 2, czyłem się jak bym oglądał 25871695 odcinek M jak miłość. Chociaż i tam tej akcji i fabuły jest więcej. Listy do M 2, możemy opisać w jednym zdaniu:
Byli kochankowie przypadkowo spotykają się po latach, a następnie do siebie wracają.
W między czasie pali się jakiś dom czy coś i koniec filmy. Wielkie zero.

Najciekawsze w całym filmie było obserwowanie otoczenia, aktorów ich zachowania, gry, charakteryzacji. Więc równie dobrze możesz sobie wejść w google grafika i wpisać hasło „Listy do m 2, kadry”. Wtedy zapewne znajdziesz wszystkie warte Twojej uwagi kadry z filmu.

Aaaaa! Bym zapomniał, product placement pokroju klanu.

Wpis był dostępny dwa dni przed premierą za pośrednictwem newsleetera, wystarczy wpisac swój email i go potwierdzić. Obiecuję, że nie będę wysyłać spamu, a wiadomości będą nadawane maksymalnie 4 razy w miesiącu.

PRZEGLĄD RECENZJI
Skala wzruszenia
0.5
Kostiumy
7
Muzyka
0.1
Akcja
0.1
UDOSTĘPNIJ
  • Olivia

    Jestem z newslettera ????????

  • Aga Aggus

    Jestem z newslettera ^^ dzięki za recenzje a juz chciałam sie wybrać na to ale chyba nie warto

  • Grzesio Smok

    Fajnie. I tak się nie wybierałem, a teraz to już absolutnie. Widziałem przypadkowo Listy do M i miło mnie zaskoczył. Aż dziw bierze. Jedna uwaga. Polecam filmy polskie. Ostatnio naprawdę powstało kilka bardzo dobrych produkcji.

  • Janusz

    Jestem z newsletter kocie :*

  • Michał

    Jestem z Newsletter’a mordko <3

  • Agu

    Jestem z newslettera ❤

  • Patrycja

    Jestem z newslettera <3 :*

  • cześć

    Byli kochankowie przypadkowo spotykają się po latach, a następnie do siebie wracają.
    W między czasie pali się jakiś dom czy coś i koniec filmy. – Twoje słowa, miało być bez spojlera 🙂