Nie bądź ciotą, nie przewiązuj się. 

Tak na prawdę, żadne ludzkie znajomości nie są wieczne. Zawsze coś musi się zepsuć, a następnie zakończyć. Ludzie się zmieniają, zmienia się nasze życie, zmieniamy znajomych. Nieraz robimy to naturalnie, nieraz musimy zrobić to z impetem, bo inaczej się nie da.

Aktualnie sam jestem po zerwaniu trzech, może nawet czterech kluczowych znajomości w moim życiu, mógłbym powiedzieć nawet przyjaźni. Po prostu w pewnym momencie dorosłem. Zmieniłem nastawienie do życia, poznałem Boga i w ogóle. Moje życie się totalnie zmieniło, Ci co mnie znają, wiedzą, że jestem w ogóle innym człowiekiem niż rok, czy dwa lata temu.

Moje życie można teraz porównać do aktualizacji systemu operacyjnego, wcześniej windows 7, teraz windows 10. Ten sam system, tylko bardziej idealny. Z małym mankamentem, nie wszystkie stare programy na nim będą działać. Nie wszyscy znajomi, będą odpowiedni.

Zrywając znajomości, które nie powiem, dawały mi dużo szczęścia i przyjemności, czułem, że to jest „Uwalniające”, ale również smutne i pogrążające. Bo w jednym momencie odcinam od siebie przypływy euforii, kolejne wspólne spędzone dni itp. Lecz miałem też w głowie to, że będą na mnie czekać jeszcze lepsze chwile, z nowymi znajomymi, z nowymi przyjaciółmi, którzy uruchomią się na nowym systemie, bez żadnych błędów.

Nie bój się zrywać przyjaźni. Jeśli przychodzi Ci na myśl taka opcja, to oznacza, że jedyne co Cię hamuje, to strach. Strach przed samotnością – ale nie martw się, tak nie będzie. Zaufaj mi 🙂

UDOSTĘPNIJ
  • Adrian Mamys

    Świetnie to napisałeś.

  • Faithful

    Jakieś to znajome

  • Szymon

    mądre:)